Czy wiesz, że Polska mogłaby produkować nawet 8 miliardów metrów sześciennych biometanu rocznie? To mniej więcej tyle, ile przed wojną w Ukrainie sprowadzaliśmy z Rosji w postaci gazu ziemnego. Regionalne Centrum Gospodarki Odpadami reSort w swoim zakładzie w Trzebani od lat pokazuje, jak wiele można zrobić, gdy bioodpady traktuje się nie jako problem, lecz jako cenne źródło energii.

Co więcej, oprócz biogazu produkujemy też ekologiczny nawóz! W Zakładzie Zagospodarowania Odpadów w Trzebani (należącym do RCGO reSort) od 2010 roku działa pierwsza w Polsce komunalna biogazownia. To właśnie tutaj z odpadów kuchennych powstaje w 100% naturalny biogaz z odpadów, który następnie zamieniany jest w prąd i ciepło.

Dzięki temu zakład stał się samowystarczalny energetycznie – produkuje tyle energii, ile sam potrzebuje do pracy. Biogaz to rozwiązanie nie tylko oszczędne, ale też ekologiczne. Bioodpady, które w innych miejscach trafiałyby na składowisko i wydzielały metan do atmosfery (gaz cieplarniany o wiele silniejszy od CO₂), w Trzebani są wykorzystywane w sposób kontrolowany i pożyteczny. Powstaje z nich stabilna, lokalna energia odnawialna, która przyczynia się do redukcji emisji i poprawy jakości powietrza.

Biogaz z odpadów – energia prosto z kuchni

Biogaz to jedno z kluczowych ogniw transformacji energetycznej. Jego przetworzona forma – biometan – ma niemal identyczny skład chemiczny jak gaz ziemny, dlatego może być wykorzystywana w sieciach gazowych lub jako paliwo dla pojazdów. W przyszłości takie paliwo mogłoby zasilać np. śmieciarki czy inne pojazdy komunalne, redukując emisję spalin w miastach i uniezależniając lokalne gospodarki od paliw kopalnych.

Eksperci są zgodni: rozwój biogazowni to sposób na energetyczne bezpieczeństwo, niższe rachunki i bardziej zrównoważony rozwój miast i regionów. Biogazownie wzmacniają też bezpieczeństwo energetyczne państwa, a jednocześnie przyczyniają się do redukcji emisji gazów cieplarnianych i poprawy jakości powietrza.

Biogaz to ekologiczne paliwo z odpadów kuchennych, dzięki któremu ZZO w Trzebani jest zakładem samowystarczalnym energetycznie – deklaruje Prezes Zarządu RCGO reSort Wojciech Woźniakowski.

Jak powstaje biogaz w instalacji RCGO? Proces krok po kroku

Jak powstaje biogaz? Do instalacji trafiają przede wszystkim bioodpady kuchenne.

W specjalnych komorach fermentacyjnych materiał jest podgrzewany i mieszany, a bakterie stopniowo „zjadają” zawartą w nim materię organiczną. Efektem ich pracy są biogaz – mieszanina metanu i dwutlenku węgla – oraz poferment, czyli innymi słowy nawóz.

Dzięki temu to, co dla wielu jest odpadem, dzięki RCGO reSort w kontrolowanych warunkach zamienia się w energię. Co ważne, biogazownia nie ma nic wspólnego ze spalaniem odpadów! Produkuje ona gaz, który swoim składem chemicznym przypomina gaz ziemny – tak często ogrzewający np. nasze domy.

Biogazownia RCGO w Trzebani

Przetwarzamy 75% bioodpadów z regionu

Biogazownia w Trzebani należąca do RCGO reSort to przykład pionierskiego podejścia do gospodarki odpadami. W 2023 r. zakład przetworzył ponad 75% wszystkich bioodpadów z regionu, a uzyskany biogaz z odpadów pozwolił uniezależnić się od zewnętrznych dostaw energii. To pokazuje, że każdy wrzucony do brązowego pojemnika obierek czy fusy po kawie mają realną wartość – pomagają produkować czystą energię i chronić środowisko.

Przypomnijmy, że RCGO reSort przetwarza odpady z terenu gmin: Bojanowo, Gostyń, Jutrosin, Krobia, Krzemieniewo, Krzywiń, Leszno, Lipno, Miejska Górka, Osieczna, Pakosław, Pępowo, Pogorzela, Poniec, Rawicz, Rydzyna, Śmigiel, Święciechowa i Wijewo.

Drugie życie bioodpadów – naturalny nawóz AGRO-KOMP

To jednak nie koniec możliwości. Z tzw. odpadów zielonych powstaje też naturalny nawóz, który wraca do gleby i poprawia jej jakość. W naszej kompostowni powstaje środek poprawiający właściwości gleby AGRO-KOMP TRZEBANIA, który służy do nawożenia. Korzystają z niego chociażby rolnicy i działkowcy.

Możemy z dumą powiedzieć, że mamy bardzo nowoczesną kompostownię, w której wytwarzamy polepszacz glebowy. Z pełną odpowiedzialnością używam tu słowa „nowoczesną”, bo rzeczywiście jest to obiekt wysokiej klasy – dodaje Prezes Zarządu RCGO reSort.

Kompostować, nie marnować – Gospodarka o Obiegu Zamkniętym (GOZ)

Kompostowanie to jeden z najprostszych i jednocześnie najskuteczniejszych sposobów zagospodarowania bioodpadów. Zamiast wywozić je na składowisko, gdzie generowałyby emisje metanu, można przetwarzać je w cenny kompost – naturalny nawóz poprawiający strukturę i żyzność gleby. Kompost dostarcza roślinom materii organicznej, zwiększa zdolność zatrzymywania wody i ogranicza potrzebę stosowania nawozów mineralnych.

W skali gminy czy regionu rozwinięty system kompostowania oznacza niższe koszty zagospodarowania odpadów, mniejszą liczbę transportów oraz realne korzyści dla lokalnego rolnictwa i terenów zieleni. To także ważny element gospodarki o obiegu zamkniętym – wartościowe składniki z odpadów wracają do środowiska, zamiast bezpowrotnie się marnować.

Co ważne, kompostowanie można prowadzić zarówno w dużych instalacjach, jak i w przydomowych kompostownikach, angażując mieszkańców w odpowiedzialne postępowanie z odpadami.

Dlaczego bioodpady to klucz do uniknięcia kar?

Przetwarzanie bioodpadów to kluczowy element osiągania wymaganych unijnym prawem poziomów recyklingu, które z roku na rok są coraz wyższe. Unia Europejska chce, abyśmy w tym roku zebrali i przekazali do ponownego użycia aż 55% wszystkich odpadów komunalnych (choć trwają dyskusje, aby obniżyć ten poziom do 50%).

Krowy na polu z biogazownią w tle

Bioodpady stanowią nawet 30–40% masy odpadów komunalnych, więc bez ich selektywnej zbiórki i zagospodarowania gminy nie mają szans na wypełnienie obowiązków. To właśnie frakcja bio „robi wynik” – każda tona przekazana do kompostowania lub biogazowni znacząco podnosi poziom recyklingu w statystykach.

To oznacza, że każdy kilogram bioodpadów wyrzucony do odpadów zmieszanych (a zatem bezpowrotnie utracony) będzie nas słono kosztował. Przepisy przewidują wysokie kary finansowe dla gmin, które nie osiągną wymaganych wskaźników – mowa o setkach tysięcy, a w przypadku większych samorządów nawet milionach złotych rocznie.

Dlatego inwestycje w systemy selektywnej zbiórki bioodpadów, edukację mieszkańców oraz lokalne instalacje do ich przetwarzania to nie tylko kwestia ekologii, ale też realnej ochrony budżetów gminnych przed dotkliwymi sankcjami. Jako RCGO reSort przykładamy do tego najwyższą wagę, jednak sukces odniesiemy tylko we współpracy z mieszkańcami całego regionu.

Co wrzucać do brązowego pojemnika? Zasady segregacji

Poprawna segregacja bioodpadów to jeden z najważniejszych elementów całego systemu gospodarowania odpadami.

Do brązowego pojemnika wrzucamy:

  • wszystkie resztki kuchenne (np. obierki, fusy po kawie i herbacie),
  • resztki warzyw i owoców,
  • odpady zielone z ogrodów (liście, trawa, kwiaty itp.).

To z odpadów kuchennych tworzymy biogaz z odpadów, a z zielonych kompost.

Równie istotne jest to, czego nie wolno wrzucać do brązowego:

  • plastiku,
  • szkła,
  • metalu,
  • popiołu,
  • olejów,
  • odpadów higienicznych.

Nawet niewielka domieszka takich zanieczyszczeń obniża jakość bioodpadów, utrudnia proces przetwarzania i może sprawić, że cała partia trafi do zmieszanych zamiast do recyklingu organicznego. Unikajmy także wyrzucania do pojemnika na bioodpady mięsa i kości.

Nie masz pewności, kiedy w Twojej okolicy odbierane są odpady BIO?

Pamiętajmy też, że wyrzucone do odpadów zmieszanych bioodpady tracimy bezpowrotnie. W takiej frakcji nie da się ich skutecznie odzyskać i przetworzyć, dlatego zamiast stać się cennym surowcem, trafiają do termicznego przekształcenia lub na składowisko. To oznacza marnowanie pieniędzy i potencjalnej energii, utratę możliwości produkcji naturalnego nawozu, wyższe koszty zagospodarowania odpadów oraz gorsze wyniki recyklingu gminy.

Dlatego tak ważne jest, aby segregować bioodpady świadomie i konsekwentnie – dzięki temu zyskują środowisko, gospodarka i lokalna społeczność.